Wszystkie błędy / B2

Błędy Polaków w angielskim

Samogłoska neutralna /ə/ i formy słabe: jak naprawdę brzmią for, to i and

W zwykłej angielskiej mowie krótkie słowa, takie jak for, to, and, of czy would, tracą pełną samogłoskę: „for you” to /fə juː/, „fish and chips” to /fɪʃ ən tʃɪps/. Polszczyzna wymawia każdą samogłoskę pełno i nie ma samogłoski neutralnej /ə/ (tzw. schwa), więc Polacy wymawiają te słowa tak, jak się je pisze, a co ważniejsze, często w ogóle ich nie słyszą.

Jak to brzmi

I'm waiting /fɔr/ the bus.
I'm waiting /fə/ the bus.
I want /tuː/ go home.
I want /tə/ go home.
fish /and/ chips
fish /ən/ chips
a cup /ɔf/ tea
a cup /əv/ tea
I /kan/ meet you at six.
I /kən/ meet you at six.
They would /wʊd/ come down in the dark.
They'd /ðeɪd/ come down in the dark.

Jak wygląda ten błąd

Posłuchaj, jak Polak czyta angielskie zdanie, a często usłyszysz każde słowo z tą samą siłą: „I /kan/ wait /fɔr/ you /at/ the station /and/ take you /tuː/ the hotel.” Nic nie jest źle wymówione. A jednak brzmi to ciężko, trochę natarczywie i od razu obco, bo Anglicy tak nie wymawiają tych krótkich słów, chyba że chcą je podkreślić.

Większy problem pojawia się w drugą stronę. Anglicy tak mocno redukują te słowa, że ktoś, kto nasłuchuje /wʊd/ albo /tuː/, w ogóle nie zauważa, że padły. „They'd come down in the dark” brzmi dla niego jak „they come down in the dark” i zwyczaj z przeszłości zamienia się w zwyczaj z teraźniejszości.

Nie chodzi o akcent. Z polskim akcentem można mówić całe życie i być świetnie rozumianym. Formy słabe są ważne, bo to w nich kryje się gramatyka: would, had, have, was, can, to. Kto ich nie słyszy, gubi czas gramatyczny.

Skąd ten błąd u Polaków

Polskie samogłoski brzmią tak samo, czy są akcentowane, czy nie. W słowie „samochód” każda samogłoska jest wyraźna, a drugie „a” w „mama” jest tak samo pełne jak pierwsze. Akcent pada w ogromnej większości słów na przedostatnią sylabę, a sylaby nieakcentowane nie ulegają redukcji.

W angielskim jest odwrotnie. Sylaby akcentowane są długie i wyraźne, a nieakcentowane ulegają redukcji, najczęściej do /ə/, czyli samogłoski neutralnej (tzw. schwa): tak brzmi początek about, koniec doctor i obie nieakcentowane sylaby banana. To najczęstsza samogłoska angielszczyzny, a w standardowej polszczyźnie takiej samogłoski w ogóle nie ma.

Na tym kontraście opiera się angielski rytm. Słowa akcentowane (rzeczowniki, czasowniki główne, przymiotniki) wybijają się, a słowa gramatyczne między nimi (przedimki, przyimki, czasowniki posiłkowe, zaimki) zostają wciśnięte pomiędzy nie. Polski rytm jest bardziej równy, sylaba po sylabie, więc Polak daje krótkim słowom tyle samo czasu co długim.

Zasada: forma mocna i forma słaba

Wiele częstych angielskich słów gramatycznych ma dwie wymowy: formę mocną i formę słabą. Normą jest forma słaba, a mocna to wyjątek.

Najczęstsze formy słabe w brytyjskiej angielszczyźnie: a /ə/, an /ən/, the /ðə/ (przed spółgłoską), and /ən/ albo /n/, of /əv/, to /tə/, for /fə/, from /frəm/, at /ət/, can /kən/, was /wəz/, were /wə/, have /əv/, has /əz/, had /əd/, would /wəd/, but /bət/, than /ðən/, some /səm/, them /ðəm/. Po zaimku would i had często kurczą się aż do /d/: I'd, you'd, they'd, there'd. Used to zlewa się w /juːstə/.

Formę mocną stosujemy w czterech sytuacjach: na końcu zdania („Who's it for?” /fɔː/, „Where are you from?” /frɒm/), gdy słowo jest akcentowane dla kontrastu („I said AND, not OR”), gdy mówimy o samym słowie („the word to”) i w krótkich odpowiedziach („Yes, I can.” /kæn/). Formy przeczące się nie redukują: can't /kɑːnt/ zachowuje pełną samogłoskę. Dlatego pełne, akcentowane /kan/ w „I can swim” Brytyjczyk może wręcz usłyszeć jako can't, więc forma słaba sprawia, że mówisz wyraźniej, a nie mniej starannie.

Samogłoska /ə/ pojawia się też w nieakcentowanych sylabach zwykłych słów: Poland /ˈpəʊlənd/, England /ˈɪŋɡlənd/, computer /kəmˈpjuːtə/, photograph /ˈfəʊtəɡrɑːf/, ale photography /fəˈtɒɡrəfi/. W pisowni może się za nią kryć każda samogłoska.

Jeszcze jeden szczegół: w brytyjskiej wymowie r w for słychać tylko przed samogłoską, jak w „for a week” /fər ə wiːk/.

Jak to ćwiczyć

Najpierw ćwicz ucho. Weź krótkie nagranie z transkrypcją i zanim posłuchasz, zakreśl każde a, the, to, of, for, and, was i can. Potem słuchaj i zwróć uwagę, jak mało z każdego z nich naprawdę słychać.

Shadowing: puść zdanie, zatrzymaj nagranie i powtórz je w tym samym tempie, naśladując rytm, a nie litery. Tempo samo wymusza redukcję: przy naturalnej prędkości nie ma czasu na pełne /tuː/.

Ucz się wyrażeń jako całości dźwiękowych: a cup of tea /ə ˈkʌp əv ˈtiː/, fish and chips, want to go, what do you think /ˈwɒt də jə ˈθɪŋk/. Zaznacz słowa akcentowane i pozwól reszcie schować się między nimi.

Lektorzy powinni pamiętać, że zwalnianie nagrania albo wyraźne odczytywanie kwestii usuwa właśnie te formy, które kursanci mają usłyszeć. Formy słabe lepiej ćwiczyć po wypowiedzi kursanta, a nie w środku opowieści, i oddawać mu zredukowaną formę zamiast ją objaśniać. Ćwiczenie z lukami, w którym luki przypadają na formy słabe, szybko pokazuje, kto je słyszy, a kto nie.

Jak radzi sobie z tym lekcja B2.1

Lekcja B2.1, „The way things were”, trwa 60 minut. Marta i Tomek zdzierają z tylnej ściany kawiarni czterdzieści lat tapet, spod nich wychodzą trzy stare szyldy, a Dev opowiada historię ulicy. Gramatyka to would i used to w znaczeniu dawnych zwyczajów oraz past perfect continuous, a w części poświęconej wymowie chodzi właśnie o formy słabe, które te konstrukcje przyjmują w mowie.

Sercem lekcji jest słuchanie z lukami do uzupełnienia: opowieść Deva, trwająca nieco ponad minutę i nagrana w normalnym tempie. Nagranie jest dołączone do materiałów do pobrania, a kod QR na karcie ucznia pozwala odtworzyć je na zajęciach. Wszystkie osiem luk przypada na formy zredukowane: You'd, used to, They'd, would have, He'd been, there'd, would say, He'd painted. Notatki dla lektora każą puścić nagranie dwa razy w pełnym tempie, z półminutową przerwą, i nigdy go nie zwalniać ani nie czytać zdań na głos. Pisownia się nie liczy; za błąd uznaje się samo past simple, bo pokazuje, że zredukowana forma przemknęła niezauważona.

W rozmowie, która następuje potem, notatki radzą oddawać formy w wersji słabej (would jako /wəd/, used to zlane w jedno, samo /d/ po zaimku) i nie poprawiać wymowy, gdy ktoś opowiada. Lekcja zajmuje się formami słabymi would, had i used to; for, to i and nie są ćwiczone osobno.

Sprawdź się

Czy słowo zapisane wielkimi literami wymawia się tu zwykle w formie mocnej, czy słabej? Napisz „strong” albo „weak”.

  1. I'm waiting FOR the bus.
    Odpowiedź

    weak (/fə/)

  2. Who's this letter FOR?
    Odpowiedź

    strong (/fɔː/)

  3. We went TO the market on Saturday.
    Odpowiedź

    weak (/tə/)

  4. “Can you swim?” “Yes, I CAN.”
    Odpowiedź

    strong (/kæn/)

  5. I CAN meet you at six.
    Odpowiedź

    weak (/kən/)

  6. Where are you FROM?
    Odpowiedź

    strong (/frɒm/)

  7. Could I have a cup OF tea?
    Odpowiedź

    weak (/əv/)

  8. Not tea or coffee: tea AND coffee.
    Odpowiedź

    strong (/ænd/), because it is stressed for contrast

Lekcja
Ilustracja do lekcji B2.1 The way things were
B2.1 · 60 min

The way things were

Would: nawyki z przeszłości

Zobacz lekcję B2.1 The way things were →