Wszystkie błędy / A1
„Could I have…”, nie „Give me…”: jak grzecznie prosić po angielsku
Po angielsku „Give me bread” jest poprawne gramatycznie, a mimo to brzmi niegrzecznie. Uprzejmą prośbę buduje się jako pytanie albo złagodzone zdanie: „Could I have a loaf, please?” albo „I'd like a loaf, please”.
Jak to brzmi
Jak wygląda ten błąd
Polak wchodzi do sklepu i mówi: „Give me bread.” Albo: „I want a coffee.” Gramatycznie wszystko w porządku. Sprzedawca słyszy jednak polecenie, a może nawet klienta, który ma zły dzień.
Dodanie „please” pomaga mniej, niż się wydaje. „Please give me the receipt” to nadal polecenie, tylko uprzejmiejsze. Tak można powiedzieć do kolegi, który uparcie nas ignoruje, a nie do kogoś, kto nas obsługuje.
Najgorsze, że mówiący zwykle nie ma o tym pojęcia. Chciał być miły, powiedział nawet „please”, a rozmówca nagle zrobił się chłodniejszy. I żadna ze stron nie wie dlaczego.
Skąd się bierze: polska uprzejmość działa inaczej
Po polsku tryb rozkazujący to zwykły sposób proszenia. „Podaj mi sól” przy stole nikogo nie urazi. Wobec obcych dokładamy „proszę” i formę grzecznościową (pan, pani): „Proszę mi dać chleb”, „Poproszę bochenek chleba”. Grzeczność siedzi w tych słowach i w tonie głosu, a sama prośba może pozostać prostym stwierdzeniem albo poleceniem.
Przetłumaczone słowo w słowo „Proszę mi dać chleb” zamienia się w „Please give me bread”, a „Chcę kawę” w „I want a coffee”. „Poproszę” nie ma w angielskim jednowyrazowego odpowiednika, więc kursanci sięgają po najbliższy czasownik, jaki znają: „give” albo „want”.
Angielski wyraża grzeczność inaczej: nie wprost. Zamiast mówić komuś, co ma zrobić, pytamy, czy coś jest możliwe („Could I have…?”, „Can I have…?”), albo mówimy, co byśmy chcieli, trybem przypuszczającym („I'd like…”). To właśnie dystans zawarty w „could” i „would” sprawia, że prośba brzmi uprzejmie. „Please” to ostatni szlif, a nie cała robota.
Reguła: jak prosić po angielsku
Kiedy prosisz o coś dla siebie w sklepie, w kawiarni albo przy stole: „Could I have a loaf, please?”, „Can I have a bag?”, „I'd like a coffee, please”. „Could” jest odrobinę grzeczniejsze niż „can”, ale przy sklepowej ladzie jedno i drugie jest w porządku. Kiedy prosisz w imieniu kilku osób: „Could we have the bill, please?”.
Kiedy prosisz kogoś, żeby coś zrobił: „Could you pass the salt?”, „Can you help me with this?”, a bardziej oficjalnie „Would you mind closing the window?”.
Uwaga na „I'd like”. To skrót od „I would like” i nie znaczy tego samego co „I like”. „I like coffee” mówi o tym, co lubisz. „I'd like a coffee” to zamówienie przy ladzie.
Tryb rozkazujący ma w angielskim swoje miejsce: instrukcje („Turn left at the church”), przepisy, ostrzeżenia („Watch out!”) oraz propozycje i zaproszenia, w których brzmi wręcz ciepło: „Have a biscuit”, „Come in”, „Sit down”. Między bliskimi osobami też nikogo nie razi. Słabo wypada tylko w jednej sytuacji: kiedy prosimy o coś obcą osobę. Samo „I want” też nie jest zakazane. „I want to go home” to zupełnie normalne zdanie. Po prostu tak się nie zamawia.
Jak to wyćwiczyć
Ucz się początków próśb jako gotowych zwrotów, tak jak uczysz się pojedynczych słów: „I'd like”, „Could I have”, „Can I have”. Nie składaj ich za każdym razem z części. Przy ladzie nie ma czasu na montaż.
Wybierz jeden zwrot i przez tydzień używaj go do wszystkiego. „Could I have…” pasuje do chleba, biletu, rachunku i hasła do Wi-Fi. „Please” stawiaj na końcu, bo tam zwykle stoi: „Could I have the bill, please?”.
Dla lektorów: tłumaczenie niuansów grzeczności na poziomie A1 jest powolne i abstrakcyjne. Lepiej działa przeformułowanie. Kiedy kursant mówi „Give me bread”, lektor powtarza prośbę z uprzejmym początkiem i oddaje ją kursantowi do powtórzenia. Bez wykładu i bez zestawiania obu wersji. Scenki przy ladzie dają okazję, żeby tych zwrotów naprawdę użyć, a do tego ćwiczą ceny i liczby.
Jak radzi sobie z tym lekcja A1.3
Lekcja A1.3 kursu English for Polish Adults, „Dev's shop”, dzieje się wieczorem pierwszego pełnego dnia w Blackwell, kiedy otwarty jest już tylko sklepik Deva po drugiej stronie Mill Street. Marta przechodzi przez ulicę po chleb i mleko. Dev domyśla się, które mieszkanie wynajęła, zanim ona zdąży mu to powiedzieć, i wkłada do torby drugi bochenek, nie biorąc za niego pieniędzy. Lekcja trwa 40 minut.
Zaczyna się od tabeli substytucyjnej: po lewej pięć początków próśb (I'd like, Could I have, Can I have, Could we have, Can we have), po prawej pięć rzeczy ze sklepu. Wszystkie dwadzieścia pięć połączeń da się powiedzieć przy prawdziwej ladzie. Potem kursanci łączą prośby Marty z odpowiedziami Deva i przy okazji ćwiczą ceny, w tym różnicę między „forty” a „fourteen”. Na koniec opis obrazka ze sklepem: kursanci mówią, co stoi na półkach i ile kosztuje, a potem kupują trzy rzeczy, używając wyłącznie zwrotów z ramki.
Notatki dla lektora zalecają tu przemyślaną strategię. Kiedy kursant mówi „Give me bread” albo „I want bread”, lektor powtarza zdanie z jednym z pięciu początków, oddaje je kursantowi i idzie dalej, nie zestawiając obu wersji. Na poziomie A1 te zwroty przyswaja się tak jak słowa: wypowiadając je.
Sprawdź się
Zamień każde zdanie w uprzejmą prośbę. Zacznij od słów w nawiasie i zakończ słowem „please”.
- Give me a coffee. (I'd like)
Odpowiedź
I'd like a coffee, please.
- Give me a bag. (Can I have)
Odpowiedź
Can I have a bag, please?
- I want some milk. (Could I have)
Odpowiedź
Could I have some milk, please?
- Give us the bill. (Could we have)
Odpowiedź
Could we have the bill, please?
- Close the window. (Could you)
Odpowiedź
Could you close the window, please?
- I want two loaves. (I'd like)
Odpowiedź
I'd like two loaves, please.
- Give me a receipt. (Could I have)
Odpowiedź
Could I have a receipt, please?
- Help me with this bag. (Can you)
Odpowiedź
Can you help me with this bag, please?

Dev's shop
I'd like · how much / how many